Przejdź do treści

Blog

Wygenerowano przy użyciu: https://designer.microsoft.com/image-creator

Czas realizować mój plan… cz.3

Piłka nożna zdecydowanie jest tematem spoza moich zainteresowań, a moja znajomość zasad obowiązujących podczas meczu ogranicza się do gola, czerwonej i żółtej kartki. Tym dziwniejsze jest to że moje drugie produkcyjne wdrożenie dotyczyło właśnie tematu piłki nożnej. Luty poświęciłem na zgłębianie zasad obliczania wyników podczas turnieju, oraz implementacji ich w sposób zrozumiały dla komputera. Po… Czytaj dalej »Czas realizować mój plan… cz.3

Apple – Czemu nie?

Na samym początku pragnę zauważyć że nie jestem w żadnym stopniu “fanatykiem” tytułowej firmy. Jesteśmy bardzo wyczuleni na tym punkcie, więc ludzie wariują jak tylko nazwa ta pojawia się w tytule.

Ostatnimi czasy strasznie narzekałem na swój telefon z systemem Android 4.3. Szczególnie irytowało mnie brak możliwości połączenia w losowym momencie. Wymagało to ponownego uruchomienia urządzenia co zabierało cenne kilka minut w kryzysowej sytuacji np. w kolejce w aptece. Wszelkie próby wyczyszczenia urządzenia działały krótkotrwale a ja świadomy byłem efektu “placebo”, ponieważ problem powracał w regularnych odstępach czasu. W takiej sytuacji jedynym wyjściem jest kupno nowego sprzętu. Chciałem spróbować czegoś nowego, zależało mi na produkcie na kilka lat tak jak służył mi poprzedni aparat. Wybór padł na Samsung Galaxy s6 i iPhone 6. Po kilku godzinach odrzuciłem ofertę Samsunga i zdecydowałem się zakupić produkt Apple. I wiecie co? Nie żałuję, a co więcej, nie wyobrażam sobie wrócić na Androida.Czytaj dalej »Apple – Czemu nie?

Co z tymi kursami?

Tak to bywa że z biegiem czasu rozwijamy swoje inne pasje. Ja zdecydowałem się podążać w stronę filmu i montażu. Niezwykle mnie to kręci i sprawia że chętnie uczę się nowych technik. ale czy aż na tyle żeby rozpocząć studia w tym kierunku? Raczej nie, ponieważ nie chcę spędzić kilku lat co może się okazać chwilowym zauroczeniem. Bardziej od tego się boję że ilość teorii jaką wepchną w moją głowę skutecznie stłumi to co aktualnie we mnie się żarzy. A co z grami? Przecież im poświęciłem dużo czasu? No tak, ale one pomogły mi wejść w obecny stan fascynacji informatyką i programowaniem. Juź na początku mówiłem że chcę się podczas tego kursu wiele nauczyć i mój cel został osiągniety. Teraz inne kierunki mnie interesują, ale obecne wykorzystuję zawodowo. Wiem że to się spotka z krytyką i wielkim żalem do mojej osoby, ale nie będę się zmuszał bo chcę dalej kodować z przyjemnością, a nie z przymusu. Poza tym ponad 100 filmów instruktażowych na moim kanale robi swoje i chcę pokazać że potrafię coś więcej niż gadanie do mikrofonu.Czytaj dalej »Co z tymi kursami?

Wielkie korporacje

Korpo szczur. W pracy siedzi 26 godzin na dobę. Już Ci zrobili wodę z mózgu? Nie. Jest mi tu bardzo dobrze.

Pracuję dla jednej z większych światowych korporacji i muszę przyznać, że to najlepsza praca jaka do tej pory mi się trafiła. Nazwy firmy nie zdradzę, ponieważ nie chcę robić tu reklamy. Ale zacznijmy od najważniejszego. Jak się pracuje?

Czytaj dalej »Wielkie korporacje

Coraz więcej kobiet

Na samym początku chciałbym powitać panie. Dzień dobry 🙂 Przejdźmy do sedna moich myśli czyli zainteresowania kobiet informatyką. Jak wiecie stereotypem jest że informatyk to facet w sweterku, okularach i zamknięty jest w czterech ścianach swojego pokoju. No i chodzi mi tu o pierwszą sprawę, że jest to facet. Tak się składa że często przeglądam… Czytaj dalej »Coraz więcej kobiet

Porażki też się zdarzają

Brak organizacji, kiepski plan i zbyt małe umiejętności programistyczne doprowadziły do klęski na tegorocznym Hakathonie. Nie jest to temat który należałoby przemilczeć, wręcz przeciwnie. Dopiero na imprezie zdałem sobie sprawę jak słabo zorganizowanym zespołem byliśmy. Co prawda bazę danych mieliśmy dobrze zaprojektowaną. Brakowało tylko więzów integralności których de facto nie umiem jeszcze zapisać, ale jak… Czytaj dalej »Porażki też się zdarzają

Święta Wielkanocne

Oto przed nami niezwykle krótki, ale intensywny okres świąteczny. Nie są tak celebrowany jak Boże Narodzenie, a uważam że są ważniejsze. W sumie gdyby nie Zmartwychwstanie to nie było by naszej wiary. Ponownie każdy przyjeżdża do domu porzucając swoje zabiegane życie, aby chodź na chwilę oddać się spokojnemu spędzeniu czasu z rodziną i przyjaciółmi. Ja również przyjechałem odpocząć od ciężkiego ostatniego miesiąca, ale mam nadzieję na regenerację przez niedzielę i poniedziałek.

Czytaj dalej »Święta Wielkanocne

Ależ tu się zakurzyło…

Kiedy zaczynamy pracować zazwyczaj doceniamy każdą wolną chwilę. Możecie pomyśleć że programista wraca do domu i koduje? Nic bardziej mylnego. No dobra są wyjątki. A jak to u mnie wygląda? Dowiedzcie się sami 🙂